wysrebrzone radością
życia
niebieskie jezioro
rozlewa się leniwie
wplatane w
rozmyślania
kołyszące się przy
brzegu
w sennej zadumie
z daleka od
betonowych kamieni
bawiący się smukłymi
trzcinami
szepcąc amory do
zielonych brzóz
zatrzymał się czas
takie chwile trwają
od milionów lat
człowiek staje się
drobiną
kamyczkiem na drodze
ku spełnieniu